Z pierwszymi wskaźnikami rozluźnienia amerykańskiego prawa hazardowego, plotki zaczęły się rozpowszechniać z prędkością światła. Ostatnio słyszy się, że Zynga, developer gier na portalach społecznościowych, również przygotowuje się do akcji. Jednak wieści dobiegające z siedziby Zyngi sugerują, że firmy nie interesuje rynek gier na pieniądze.
Zynga już ma dosyć bogatą ofertę gier, jeśli wziąć pod uwagę Zynga Poker, i planuje wypuścić pakiet Zynga Casino, gdzie będzie można zagrać w Zynga Bingo. Przy tak zorganizowanej strukturze i społeczności graczy, nie był niespodzianką fakt, że społeczność graczy założyła, że wkroczenie w świat płatnej cyber-rozgrywki to pewnik. Zynga jednak przyznała, że nie chce pozbywać się grupy fanów poprzez, jak określił jeden z pracowników, „schrzanienie tej społeczności”.
Lo Toney, dyrektor generalny Zynga Casino, oświadczył ostatnio: „Pracujemy w biznesie dóbr wirtualnych i w taki sposób udało nam się stworzyć dobry interes. Dlatego też nie chcemy wkraczać na rynek płatnych gier.”
Bez względu na to, czy Zynga zdecyduje się jednak na opcję płatną, nie da się nie zauważyć, że potencjał na tym rynku jest ogromny, dlatego też konkurencja będzie dużych rozmiarów. Rozgrywki na pieniądze mają podbić Wyspy Brytyjskie już w marcu 2012, tym bardziej, że facebook zapowiada, że sprzedanych zostanie 8 licencji operatorom prywatnym, którzy wtedy będą korzystali z portalu jako platformy do integracji swoich aplikacji. Jeśli Stany Zjednoczone złagodzą lub anulują nowe przepisy prawne, tak naprawdę tylko kwestią czasu będzie pojawienie się na amerykańskim rynku płatnych gier na portalach społeczni ościowych.