Operator Mastercard zablokował amerykańskim graczom możliwość płatności
15 II 2010
Mastercard, operator kart kredytowych po raz drugi podejmuje próby blokowania płatności kasynowych online dla amerykańskich klientów. Poprzednie systemy kodujące, które służyły identyfikacji położenia użytkowników oraz rodzaju serwisu wykorzystywanego przez nich nie sprawdziły się. Operatorzy kasyn internetowych szybko znajdowali sposoby na ich ominięcie i uniknięcie możliwości bycia zidentyfikowanym. Wystarczyło parę miesięcy od wprowadzenia systemu i operatorzy kasyn przyjaznych graczom ze Stanów Zjednoczonych już uzyskiwali rozwiązania i prowadzenia niekodowanych transakcji.
Wygląda na to, że Mastercard wreszcie znalazł sposób na zablokowanie płatności do kasyn internetowych od obywateli Stanów Zjednoczonych. Od tej chwili, grający w różnych miejscach, w tym na stronach pokera online oraz stron obsługujących zakłady sportowe, nie będą w stanie zasilać swoich kont za pośrednictwem ich kart kredytowych firmy Mastercard. Jedynie, być może, gracze kanadyjscy nie zostaną dotknięci powyższą blokadą.
Można mówić o dwóch głównych przyczynach przyspieszenia ze strony Mastercard prac nad wdrożeniem systemów blokujących płatności za hazard online od graczy amerykańskich. Po pierwsze, chodzi o czas. Z SuperBowl zbliżającym się wielkimi krokami, cały przemysł skupiony wokół hazardu online będzie mocno zajęty przyjmowaniem zakładów na tę wielką grę. Po drugie, przyczyna może też tkwić w procesie sądowym, toczącym się właśnie przeciwko Douglasowi Rennickowi, oskarżonemu o przetworzenie transakcji o wartości ponad trzystu pięćdziesięciu milionów dolarów, dla stron związanych z hazardem online. Grozi mu kara za spiskowanie, problem, z którym Mastercard nie chciałby się zetknąć. Na pociechę można sobie przypomnieć, że jest wiele różnych innych sposobów na zasilanie kont w kasynach online, które nie wymagają od użytkowników stosowania kart kredytowych. Choćby karty typu prepaid lub ePortfele – wszystkie działają jako rozwiązania przy pomocy strony trzeciej, a to znaczy, że użytkownik nie musi ujawniać informacji na temat konta w banku lub na temat karty kredytowej, a co za tym idzie, nie ma też obawy o zablokowanie konta.